Ogolnie to jestem na siebie zla, okej, lubie historie sztuki, ale co mnie powalilo, zeby zdawac ja jako obowiazkowa to ja nie wiem. W dodatku prezentacja z polskiego dzien przed nia. Ktos z rady chyba mi zle zyczy ukladaja taki grafik.
Pocieszajace, ze w czwartek koncza sie moje zmartwienia.. Ehe.. Przede mna skladanie teczki do Lodzi, ktora nie jest jeszcze kompletna, a zostalo mi 3 tygodnie.
No i wybieram sie na objazd - Lodz, Krakow, Wroclaw.
Ktos wie, gdzie sa tanie noclegi w Krakowie?
edit editdeitdiedit:
DZEM NA WOODSTOCKU!!!! Najpiekniejsza wiadomosc dzisiejszego dnia

i juz nic tego nie zmieni, nawet ta glupia prezentacja, ktorej ucze sie na pamiec
